wtorek, 14 stycznia 2014

Wywiad z Piotrem ps. "gruby" R.

Wywiad Piotr R. 14.Stycznia 2014
Pytanie 1: Jaki jest twój ulubiony Doctor? Dlaczego właśnie ten?

Odpowiedź : Oczywiście, że Christopher Eccleston. Był moim pierwszym Doktorem. Porywczy, stanowczy, nie rozczulający się tam gdzie nie ma na to czasu. Za to go lubię. Właśnie za tą stanowczość i bycie twardzielem. No i jego wspaniała skóra rzecz jasna.

P: Ulubiony odcinek także jest związany z Dziewiątym Doktorem?


O: (Długa cisza u odpowiadającego…) No tak, jak mogłem zapomnieć. Father's day. Pełen smutku, rozczarowań. Pierwszy odcinek który bardzo mnie poruszył. Właśnie tam Dziewiąty pokazał pazurki. Bez rozczulania się był w stanie zostawić Rose i wyruszyć w podróż dalej. Jednak w końcu to Doktor więc musiał zostać i pomóc. Na wyróżnienie zasługuje również gra aktorska drugoplanowych postaci. Jackie i Pete byli naprawdę przekonujący w swoich rolach. Myślę, że mogę ten odcinek nazwać moim ulubionym z czasów Dziewiątego.

P: Odpowiadając na moje dwa poprzednie pytania wspomniałeś tylko o Dziewiątym, Rose i postaciach drugoplanowych, inne postacie nie przypadły ci do gustu?


O: Kapitan Jack. Lovelas ze skłonnościami gejowskimi. Uwielbiam go. Oczywiście nie tylko za te cechy, to najbardziej wyrazista postać. Szkoda, że zabrakło naszego Kapitana w seriach Moffatowskich.

P: A stara seria? Co sądzisz o starej wersji?


O: Do starej serii dopiero się przymierzam. Chwilowo brakuje mi czasu aby zacząć oglądać tym bardziej że odcinków jest bardzo dużo. Obiecuje jednak, że zacznę i obejrze całą.

P: Trzymam Cię za słowo. Na ustach Whomaniaków jest teraz 34 sezon. jak myślisz czy Capaldi podoła wyzwaniu jakie dały mu poprzednie wcielenia Doctora?

O: Myślę, że tak. Jest to już starszy i bardziej doświadczony aktor od Matta czy Davida (którym nic ująć nie można) . Mam nadzieję, że charakterem będzie mu bliżej do Dziewiątego niż do poprzednika.


P: Takiej odpowiedzi chyba oczekiwałem.... No dobrze. Najwiekszymi wydarzeniami w 2013 roku były w sumie 2 większe wydarzenia. Dzień Doctora i Czas Doctora. Możesz nam powiedzieć coś na ten temat?


O: Nie zapominajmy o Imieniu Doktora. No cóż były to wspaniałe odcinki. Najbardziej z nich urzekł mnie Czas Doktora co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ponieważ myślałem, że nic nie będzie w stanie przebić odcinka rocznicowego. Udało się to jednak dzięki Mattowi i Jennie, których po tym odcinku pokochałem bezgranicznie jak matka dziecko. Szkoda, że dopiero w ostatnim wystąpieniu Jedenastego. Zaś co do samego 50-lecia... Byłem rozczarowany pojawieniem się Billie ale nie jako Rose. Nie śledziłem wszystkich nowinek z planu dlatego do końca miałem nadzieję, że pojawi się Rose. Jednak nic nie można ująć tym odcinkom. Były wspaniale napisane, cudownie zagrane i zostaną w mej whoviańskiej pamięci chyba do końca życia.


P: Muszę się z tobą zgodzić. Odcinek świąteczny był naprawdę dobry ale miał też swoje minusy. Myślę jednak że możemy im to wybaczyć. Tą wyczerpującą odpowiedzią możemy chyba zakończyć dzisiejszy wywiad... Dzięki Piotrze : )


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz